R E K L A M A
AstroNET - Polski Portal Astronomiczny

ODPOWIEDZI NA KOMENTARZE

 

Albert. 2003-05-31 21:05:56
W dziewiędziesięciu procentach nie zgadzam się z opiniami zamieszczonymi na tej stronie (czy masz jakiś naukowy dowód na to, że nasz Wszechświat jest czarną dziurą innego?

Nie, nie mam takiego dowodu. Gdybym był w stanie udowodnić że Wszechświat jest czarną dziurą, byłbym laureatem Nagrody Nobla. Nikt nie potrafi udowodnić jaki typ geometrii przestrzeni jest realizowany we Wszechświecie. Zakładana przeze mnie sferyczna geometria Wszechświata jest bardzo istotnym elementem całej hipotezy. Gdyby ktoś udowodnił, że we Wszechświecie realizuje się inny typ geometrii, to moja hipoteza straciłaby sens.

 

Jeszcze raz Albert 2003-05-31 21:10:33
Błąd. Odpychanie we Wszechświecie jest spowodowane w największym stopniu grawitacyjnym wpływem ciemnej energii, nie materii.

Możesz, drogi Albercie, nie zgadzać się ze mną, ale nie możesz powiedzieć, że popełniam błędy. Ciemna energia i jej wpływ na budowę Wszechświata to nie pewnik naukowy, lecz jedna z hipotez, która w moim modelu Wszechświata do niczego mi nie jest potrzebna.

 

OcelotX 2003-08-31 20:32:02
Bardzo interesująca hipoteza :) Znajazłem jedną nieścisłość. Jest napisane: " Nie ma więc osobliwości - bo nie może być." Jeśli wskutek zapadnięcia się gwiazdy powstaje czarna dziura, to w jej wnętrzu musi być osobliwość.

Istnienie osobliwości w czarnej dziurze nie zostało udowodnione i zapewniam cię, drogi OxelocieX, nigdy udowodnione nie będzie. Pojęcie osobliwość odnoszone jest do nieskończonych wartości gęstości, ciśnienia, temperatury. Każdy uczciwy kosmolog przyzna, że ekstrapolacja do dowolnie wysokich temperatur przenosi nas poza fizykę, którą rozumiemy, nie ma więc powodu aby ten zabieg darzyć zaufaniem. Nauka używa tego pojęcia gdy dojdzie do obszaru, gdzie kończy się to co zrozumiałe. Zapraszam na stronę "OSOBLIWOŚĆ".

 

2004-09-02 21:07:08
Bardzo interesująca hipoteza :) Zdecyduj się proszę, czy chcesz prowadzić serwis naukowy czy teologiczny. Nie mieszaj tych dwóch kwestii bo one się gryzą

W rozdziale "Pan Bóg nie zostawia śladów", staram się wierzącym zwolennikom teorii Wielkiego Wybuchu przekazać coś ważnego. Zgadzam się, że dla niewierzących może to być niestrawne. Dlatego, kierując się Twoją sugestią, umieściłem ostrzeżenie, że ostatni temat jest przeznaczony dla wierzących.

Andrzej 2005-09-08 01:19:40
W tej teorii , zapadanie się połączone jest z przeskalowaniem materii i przestrzeni w pod świecie , stanowiącym czarną dziurę . Zjawisko to wygląda tak , że jeden „pakiet” przeskalowuje się na jeden mniejszy ( dosłownie jeden na jeden ) , tyle że teraz ma wymiary rzędu sto miliardów razy mniejsze niż przedtem , a gęstość odpowiednio większą . Ponieważ w naszym świecie może istnieć od stu do tysiąca miliardów czarnych dziur , czyli pod światów , to prosty wniosek że każdy z nich jest mniej więcej tyleż razy uboższy w materię ( ilość kwarków ) . W tak powstałym świecie powstają następne ( następny skok o 11 do 12 zer na minus ) , przy szóstym , siódmym świecie w głąb mamy do czynienia tylko z jednym kwarkiem . Oczywiście to teoria w teorii , bo sam nie wiem ile trzeba kwarków żeby czarna dziura w ogóle mogła powstać . Poza tym mówię o jednym momencie czasu , bo przecież światy bezustannie się rozrastają Ale i powstają nowe , mniejsze . Nic nie byłoby w tym dziwnego , w świetle teorii , gdyby nie sugestia Autora iż każdy z wszechświatów ma tyleż swoich „klonów” nad sobą co i pod sobą . Niestety , nie możemy , przy takich złożeniach , mieć do czynienia z nieskończonością w obie strony .

Zgadzam się. Usunąłem z tekstu nieskończoność klonów "pod sobą".

Andrzej 2005-09-08 01:19:40
Problem Red Shift’u . Autor zakłada rozszerzanie się trójwymiarowej przestrzeni i wszystkiego co się w niej znajduje , ale ani słowem nie wyjaśnił dlaczego raz wyemitowane fale elektromagnetyczne nie podlegają takiej przemianie ( jak wszystko , to wszystko ) .

Zgadzam się. Jak wszystko, to wszystko. Niepotrzebnie wmanewrowałem się w problem Red Shiftu, który nie ma związku z istotą mojej hipotezy.

Andrzej 2005-09-08 01:19:40
W teorii zakłada się utrzymywanie wszechświata ciągle na granicy promienia Schwarzchilda , a więc dla obserwatora należącego do tego wszechświata gęstość nigdy się nie zmienia . Nie zmienia się ona nawet dla obserwatora z nad ani z pod wszechświata . Właśnie to utrzymywanie się na granicy promienia daje taki właśnie efekt . Różnicę w gęstości zauważyłby tylko teoretyczny obserwator , który nie należałby do żadnego ze światów i nie podlegałby rozszerzaniu się . To poważna nieścisłość w tej teorii .

Zgadzam się, że hipotetyczny długowieczny obserwator nie zauważy, że zarówno on, jak i otaczający go Wszechświat zmniejszają gęstość i zwiększają wymiary, kilkakrotnie przewija się o tym wzmianka w tekście - zmiany mogą być zauważalne dla urojonego obserwatora znajdującego się w nieistniejącej nierozszerzającej się przestrzeni . Nie rozumiem jednak na czym polega nieścisłość

Andrzej 2005-09-08 01:19:40
Również założenie , że w układach o większej gęstości czas płynie wolniej jest co najmniej dziwne

Nie rozumiem. W naszym Wszechświecie istnieją czarne dziury, ich gęstość jest nieporównywalnie większa niż naszego Wszechświata a czas płynie nieporównywalnie wolniej niż w naszym Wszechświecie. W przyszłości te czarne dziury osiągną masę naszego Wszechświata, osiągną gęstość naszego Wszechświata, a czas będzie płynął tak szybko, jak teraz płynie we Wszechświecie. Nie rozumiem, co w tym jest dziwnego.

Andrzej 2005-09-08 01:19:40
To drugie , to , jak sądzę część OTW , dostosowana do potrzeb Pańskich założeń . Równania Einsteina opisują zachowanie się światła , przestrzeni i odczuć obserwatorów w pobliżu wielkich mas , takich jak Czarna Dziura , jest to alternatywa dla przyśpieszeń uzyskiwanych w nieinercjalnych układach odniesienia ( co ważne : zawierających w sobie obserwatora ) . Innymi słowy : nie ważne , czy doznajemy przyśpieszeń , czy „ciągnie” nas grawitacja , przestrzeń zniekształca się , czas zmienia swój interwał a Geometria Euklidesowa traci sens ....... Jesteśmy w zakrzywionej czasoprzestrzeni . Wszystko to , po to , by prędkość światła , w odczuciu obserwatora , pozostawała zawsze stała . Wyrażenie „w odczuciu obserwatora” należy tu mocno podkreślić .

I jest stała - w odczuciu obserwatora znajdującego się pod horyzontem zdarzeń dowolnej przestrzeni zamkniętej.
Natomiast dla urojonego obserwatora znajdującego się w fikcyjnej nierozszerzającej się przestrzeni, prędkość "c" w różnych światach będzie różna. Przykładowo prędkość "c" w czarnych dziurach jest mniejsza niż w Wszechświecie. W odczuciu obserwatora znajdującego się zawsze w czarnej dziurze prędkość "c" będzie zawsze stała.

Andrzej 2005-09-08 01:19:40
...On sam stwierdził , że gdyby ktoś udowodnił , że światło dla dowolnego obserwatora może poruszać się z inną niż wyliczona w wielu doświadczeniach prędkość , to obie jego teorie można by wrzucić do śmietnika .

...trzeba by tylko w uwagach dopisać, że Wszechświat jest układem zamkniętym, a "dowolny obserwator" to taki, który nie przekroczy żadnego promienia Schwarzschilda .

.

Andrzej 2005-09-08 01:19:40
...drugie to „wolniejszy upływ czasu w układach o większej gęstości” . To drugie, to, jak sądzę część OTW, dostosowana do potrzeb Pańskich założeń . Równania Einsteina opisują zachowanie się światła, przestrzeni i odczuć obserwatorów w pobliżu wielkich mas, takich jak Czarna Dziura ...

Jeżeli zmniejszenie gęstości Wszechświata następuje poprzez ucieczkę galaktyk, to tempo upływu czasu nie zmienia się.

Natomiast, jeżeli gęstość Wszechświata maleje skutkiem spadku gęstości kwarków i pozostałych elementów materii, tempo upływu czasu rośnie. Razem z gęstością materii maleje gęstość cząstek ciemnej materii. I o tym procesie spadku gęstości Wszechświata poprzez spadek gęstości materii mówi Nowa Hipoteza Ewolucji Wszechświata. Ta prawda o zależności upływu czasu od gęstości materii, wynika z wiedzy jaką przekazało mi społeczeństwo, w różnej formie, na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Natomiast nie potrafię analitycznie wyjaśnić tego procesu, jego sedno czuję intuicyjnie.

Andrzej 2005-09-08 01:19:40
Poza tym popełnia Pan inne , drobniejsze błędy . Stwierdza Pan na przykład : / Według tego strukturalnego modelu, atomy materii znajdują się wewnątrz cząstek ciemnej materii / . Musi Pan zdawać sobie sprawę z tego , że aby ciemna materia mogła być nośnikiem fal elektromagnetycznych , to „pakiety” ciemnej materii , jak to określiłem poprzednio , tak naprawdę muszą być malutkimi „pakiecikami” , a ich „granulacja” musi być co najmniej dwukrotnie mniejsza od najmniejszej długości fali ( zakładamy przecież , że „kwant” ciemnej materii jest wewnątrz jednorodny ) . Promieniowanie Gamma to rząd 10-11 , 10-15 m. Tak więc zmieszczenie całych atomów materii w drobinach ciemnej materii , nijak nie jest możliwe

Najpierw ogłaszam, że jedną z największych tajemnic XXI w. jest nośnik fal elektromagnetycznych i za chwilę daję gotowe rozwiązanie ...trochę się pośpieszyłem, niepotrzebnie.

paf 2006-02-20 08:03:33
koles co ma fizyka do bogow? o_O po co to ciagle wtykanie boga? albo teologia albo fiza...

...istnieje poznanie wiedzy poprzez rozum, albo poprzez objawienie. Tak naprawdę... nie wiem jakie jest źródło poznania Przesłanki Redukcji Wymiarowej...


 
R E K L A M A
AstroFORUM - Astronomiczne Forum Dyskusyjne



2002-2011 Opracował Romuald Kurjańczyk.
Ostatnia aktualizacja: 28 czerwca 2011